0

Dni

0

Godzin

0

Minut

0

Sekund

Pozdrowienia i życzenia od wójta Bystrzycy Romana Wróbla

„Szanowni goście, panie i panowie, drodzy przyjaciele! Niniejszym 24. edycję Babiego Lata Filmowego uważam za otwartą..."

 

Być może właśnie te słowa wieczorem 5 października zabrzmią w malowniczych wnętrzach bystrzyckiego kina.Być może będzie inaczej i twórca oraz długoletni dyrektor festiwalu pan Tadek Wantuła rozpocznie innymi słowami, tego nie wiem. Wiem jednak na pewno, że zaraz potem wszystko będzie przebiegało po staremu – zgasną światła, kotara się rozsunie a w fotelach zasiądą – z roku na rok z pewnością bardziej wymagający – widzowie, których do kina przygnała tęsknota za najlepszymi produkcjami czeskiej, polskiej i słowackiej kinematografii.

Minione 24 lata przyniosły w życiu całego społeczeństwa i obywateli niewiarygodnie dużo zmian, czasem na tyle istotnych, że wymagających aż przewartościowania osobistych priorytetów, procedur pracy i hierarchii wartości. Bogu dzięki, że współcześnie coraz częściej możemy zauważać oznaki spowolnienia wszechobecnej globalizacji i że ludzie – metaforycznie rzecz ujmując – zaczynają spoglądać za siebie w kierunku swoich źródeł i korzeni, bardziej się z nimi utożsamiając.Jednym z dowodów na istnienie tego trendu jest rozwój kinematografii oraz zainteresowanie widzów projekcjami w klasycznych kinach studyjnych. Kino w Bystrzycy z uwagi na swoją historię należy do tej prawdziwej „klasyki“. A jeśli do tego dodamy sprawdzony klasyczny festiwal filmowy otrzymujemy gotową i bardzo udaną międzynarodową imprezę kulturalno-towarzyską.

Szanowni widzowie, drodzy przyjaciele! 24. edycji festiwalu Babie Lato Filmowe życzę wszystkiego najlepszego!

Roman Wróbel, wójt Bystrzycy